Przeglądasz szafę i nie wiesz co zrobić z ubraniami, których już nie nosisz, a żal Ci je wyrzucić. Oczywiście możesz je oddać, albo... przerobić.
Ja podjęłam to wyzwanie.
Mąż w szafie ma kilka rzeczy, jeszcze z czasów kawalerskich, z którymi trudno mu się rozstać. Podejmowałam parę prób wytłumaczenia mu, że jako mąż, zwiększył trochę swoją powierzchnię do kochania :-) a tym samym niektóre ubrania stały się za małe. Stało się, wczoraj wręczył mi kilka ciuszków do oddania (widać, że z wielkim bólem). Pomyślałam, że sprawię mu przyjemność i uszyję z nich ubranka dla synka.
Na pierwszy rzut mamy sweterkową kamizelkę...
Zabieramy się za przerabianie!