piątek, 25 marca 2016

Zajączek ze skarpetki

 
 
Zajączek wielkanocny - zrób to sam
 
soft toy
 
 
Moje pierwsze szyjątko ze skarpetki :-)
 
Mój synek uwielbia pluszowe króliki, więc w ramach Świąt Wielkanocnych, postanowiłam zrobić zająca. Skarpetki są nowe i nie mogę teraz nazwać tego recyklingiem :-)  raczej " coś z niczego". Chociaż ... w mojej szufladzie jest pełno skarpetek singli... zajączkowi chyba przybędzie towarzystwa :-)
 
Do wykonania zajączka potrzebujemy:

-skarpetki
-wypełnienia (kulki silikonowe, wata...)
-nożyczki
-nici, igła
-koraliki na oczy

 
 
Zaczynamy!
 
 
 
 
Skarpetkę rozkładamy, w ten sposób.
 
 
 
 
Obcinamy elementy potrzebne na głowę i tułów.
  
 
 
 
Wywracamy na lewą stronę okrągły element i zszywamy zostawiając okienko.

 
 
 
Wywracamy na prawą stronę, wypełniamy.
 
 
 
 
Tułów tak samo, wywracamy na lewą stronę i zszywamy. Nie musimy zostawiać otworu, ponieważ mamy go z drugiej strony.
 
 
 
 
Wywracamy i wypełniamy.
 
 
 
 
Moja skarpetka była dosyć długa, więc nadmiar ucięłam.
 
 
 
 
 
Fastrygujemy. 
 
 
 
 
Zaciskamy nici, zamykając otwór.
 
 
 
 
Odcięty kawałek od tułowia, wykorzystamy na uszy. Jeśli skarpetka była za krótka, poświęcamy drugą.
 
 
 
 
Przecinamy na pół i nadajemy kształt uszka.
 
 
 
 
Zszywamy.
 
 
 
 
Dół zaginamy i zszywamy.
 
 
 
 
Otwór na głowie oczywiście zamykamy. 
 
 
 
 
Przymierzamy uszy i łączymy z głową.
 
 
 
 
Łączymy dwa boki głowy, tworząc oczodoły.
Ja zrobiłam dosyć głębokie, by synek nie odgryzł oczu.
 
 
 
 
 
Czas na tułów.
 
 
 
 
Z drugiej skarpetki można wyciąć łapki, ale zrobimy to inaczej. Łapiemy bok i łączymy ze sobą dwie ścianki.
 
 
 

Wygląda jakby nasz zając, trzymał łapki w kieszeniach :-)
 
 
 
 
Z tyłu fastrygą, wydzielamy okrągłą przestrzeń na ogon. Można też przypiąć pompon.
 
 
 
 
Zaciskamy pilnując, by trafiło tam trochę wypełnienia.
 
 
 
 
Chwilowo wyszło nam coś takiego.
 
 
 
 
 
Czas doszyć głowę.
 
 
 
 
 Czarną nitką wyszywamy nosek.
 
 
 
 
Przyszywamy koraliki.
 
 
 
 
I nasz zajączek jest gotowy!
Brawo!!!
 
 
 
 
A tak prezentuje się w całości. 
Ucho, bądź szyję, możemy ozdobić kokardką. Policzki przeciągnąć różem.
 

 
 
 
 
Zabawka DIY po przeliczeniu, kosztowała mnie około 3 zł.
Mój 9 miesięczny synek, zapiszczał z zadowolenia, na widok nowego przyjaciela.
Dobrą zabawą będzie, tworzenie razem ze starszym dzieciaczkiem, w ramach kreatywnych zajęć.
Taki skarpetkowy zajączek, świetnie prezentuje się, jako ozdoba wielkanocna.
 
 
Czyż nie jest słodki? :-)
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do obserwacji mojego bloga, pojawi się tu jeszcze wiele ciekawych postów.

♥ za każdy komentarz bardzo Ci dziękuje.
♥ nie toleruje wulgaryzmów