Jeden z cieplejszych dni... szykuje synka na spacer i stwierdzam, że mamy tylko jedne body na krótki rękaw, dwa na ramiączkach i ani jednej koszulki. Wieczorem siadłam przed maszyną, przejrzałam materiały, sprawdziłam wykroje... koszulki zaczynają się od rozmiaru 92, trudno będę improwizować!
Krawcową nie jestem i daleko mi do niej, ale staram się jak mogę.
Gdy uszyłam pierwsze spodenki, udostępniłam zdjęcie w grupie szyciowej na facebooku. Pojawiły się pytania- jak je uszyłam.. hmmm ... i jak to wytłumaczyć "na sucho"? Obiecałam, że przy następnych zrobię tutek.
Do bukiecika ze skarpetek TU, dołączyła metryczka. W sklepie papierniczym zobaczyłam kartki z prześlicznymi nadrukami i musiałam je kupić. W domu tysiąc myśli, jak je wykorzystać. Gdy tylko usłyszałam słodkie imię - Safiye, już wiedziałam, że trzeba dać je w ramkę! Szkoda tylko, że ramka nie jest blado różowa.
Pomysł na ... oryginalne "zapakowanie" prezentu dla noworodka
:-)
W rodzinie od strony męża, przyszła na świat śliczna dziewczynka. Stąd mój dzisiejszy tutorial, na prezent dla noworodka. Skarpetki dla maluszków są takie rozczulające. A ja dosypię troszkę słodkości i co powiecie na bukiecik z maciupeńkich skarpeteczek?