sobota, 19 marca 2016

Sutasz tutorial



Zrób dla siebie, coś pięknego!

soutache


Każda kobieta lubi dodatki. Mamy coś ze sroki - uwielbiamy błyskotki.
A jak mamy na sobie coś niepowtarzalnego, co od razu zauważą inni... kocham to uczucie!

Biżuteria sutasz, soutache, jest przepiękna, ale kosztuje niemało.
Pozazdrościłam celebrytkom przepięknych, kolorowych sutaszowych kolczyków i za namową mamy postanowiłam spróbować stworzyć własne. Jak się okazało "nie taki diabeł straszny".
Poniżej umieszczam szybki tutorial na najprostszy wzór
- to baza na której powstają kombinacje, do kolczyków, naszyjników, broszy...itd.
Na początku przygody z sutaszem, warto skupić się na prostych wzorach.


Na początek potrzebne są:
- kamienie/koraliki
- sznurek sutasz
- cienka igła
- cieniutka żyłka (im cieńsza, tym mniej będzie widoczna)
- coś do podklejenia tyłu, typu filc, skóra, eco skóra
- klej (do tkanin, biżuterii, podobno Magik też się nadaje)
ja dodałam jeszcze
- sznurek skręcany
- koraliki Toho
- impregnat do biżuterii




Zaczynamy!
sutasz diy




Łączymy ze sobą dwa sznurki (po prostu zszywamy je za pomocą fastrygi), pilnując by równo do siebie przylegały.





Po zszyciu kawałka "przymierzamy" duży koralik. Wyginamy nasze sznurki w łuk i łączymy dalej.





gdy mamy już odpowiednią długość łączymy dwa końce.





Mój koralik ma dziurkę na wylot, więc go połączyłam. Jak Wasz jest kaboszonem, można o było podkleić do filcu, lub (popełniając małą zbrodnię) podkleić go do sznurka.




Na tym etapie doczepiamy sznurek skręcany.

handmade jewerly



Nasz sutaszowy tworek zaczyna nabierać kształtów.  





Czas na mniejsze koraliki. Zszywamy ze sobą kawałek sznurka i wszywamy koralik. Następnie łączymy resztę sutaszu i doczepiamy do tylnej ścianki.




Tak samo postępujemy z drugą stroną.





Po ścięciu nadmiaru sznureczków, tył wygląda tak. Warto końcówki dobrze zszyć, oraz potraktować odrobiną kleju, by się nie strzępiły.



Pod dużym kryształkiem zrobił się prześwit, więc dodałam koraliki Toho. Dół ozdobić można chwostem, bądź jak ja łezką.





Na koniec wystarczy podkleić tył, dodać krawatkę, lub ogniwo, zaimpregnować, wyczyścić kryształki. Ja tego kroku jeszcze nie zrobiłam, ponieważ jeszcze nie zdecydowałam, czy zrobić drugi i mieć kolczyki, czy dodać krawatkę i łańcuszek i mieć wisiorek sutaszowy.





Piękne, proste, eleganckie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do obserwacji mojego bloga, pojawi się tu jeszcze wiele ciekawych postów.

♥ za każdy komentarz bardzo Ci dziękuje.
♥ nie toleruje wulgaryzmów