Czapka dla synka
Czapka jesienna w sierpniu... hmmm...
tak naprawdę uszyłam ją już w lipcu... Pogoda jest teraz okropnie marudna, więc sezon na czapki ogłaszam za otwarty.
Zawsze lepiej mieć ze sobą czapę dla malucha. Czasami tak wieje, że i ja bym taką założyła... a co, też se taką uszyję!!!
Internet jest bogaty w wykroje, więc ja użyję gotowej czapki.









